czwartek, 30 października 2014

PYSZNE. Na każdą okazję



Mam już trzecią książkę Ani Starmach, tym razem zatytułowaną  "PYSZNE. Na każdą okazje", w której znajdziemy ciekawe przepisy na rożne okazję jak Boże Narodzenie, kolację we dwoje, spotkanie z przyjaciółmi czy piknik. Oprócz przepisów mamy porady dotyczące m. in . przechowywania sałaty czy rozmrażaniu mięs i ryb, jak dobrze zorganizować prace w kuchni i niezwykle przydatny "Sezonownik", czyli kiedy i co jeść żeby było świeże, i wiele innych cennych porad!!!!!









niedziela, 12 października 2014

Złota polska jesień

Jaką piękną mamy tego roku jesień, złotą,pełna owoców  i bardzo ciepłą :)

 Najbardziej godnym deserem do uczczenie takiej aury jest klasyczna szarlotka na cieście kruchym, oczywiście ze smaczna renetą :)




poniedziałek, 22 września 2014

Drożdżowe zawijasy

Tegoroczne  lato okazało się bardzo obfite w owoce. Brzoskwinie, morele, maliny, truskawki, śliwy wszelkich odmian, gruszki i wiele innych, pozwoliły zaspokoić apetyt przed zimą.

Ja skusiłam się na zrobienie drożdżowych zawijasów z moimi ulubionymi śliwkami  ;)

 Składniki:
20 g świeżych drożdży (1 łyżeczka suchych instant)
300 g maki pszennej
1 jajko
1/4 łyżeczki soli
50 g cukru
200 ml ciepłego mleka
50 g roztopionego, ostudzonego masła
4 łyżki dżemu z czerwonej porzeczki  (u mnie aroniowy)
500 g śliwek (najlepsze węgierki)

Przygotowanie:

Drożdże wymieszać z cukrem, dodać połowę mleka i łyżkę mąki. 
Odstawić na 15 minut. 
W dużej misce wymieszać pozostałe składniki, na środek wlać rozczyn drożdżowy i zagnieść na gładkie ciasto (wyrabiać aż ciasto zacznie dobrze odklejać się  od dłoni). 
Wyrobione ciasto przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia.

Gdy ciasto rośnie, śliwki należy umyć i usunąć pestki.

Podsypać stolnicę mąka i rozwałkować ciasto na grubość około 2 cm, nadając mu kształt prostokąta. 
Na cieście należy rozsmarować równomiernie dżem, a na wierz ułożyć śliwki. 
Ciasto należy zwinąć w roladę dociskając zwinięty brzeg. Następnie należy pokroić ( nożem do pieczywa), roladę w plastry o grubości około 2,5 cm. 
Plastry ułożyć na blaszce zachowując odstępy. Pozostawić na 2 minuty, aby trochę podrosły, posypać cukrem i wsadzić do rozgrzanego piekarnika do 180 stopni i piec około 45-50 minut, aż się zarumienią.





wtorek, 9 września 2014

Clafoutis- ciasto z owocami

Kolejny przepis z książki Ani Starmach na pyszne ciasto z owocami, które przygotować można z dowolnych owoców :)



Składniki:
500 g owoców ( u mnie gruszka i nektarynka)
100 g cukru pudru 
125 g mąki 
3 jajka 
300 ml mleka 
cukier waniliowy 

Przygotowanie:
Owoce obrać , wyciągnąć pestki (jeżeli posiadają) , posypać połową cukru (50 g) i odstawić.
Mąkę należy wymieszać z 150 ml mleka , pozostałym cukrem, cukrem waniliowym i jajkami używając rózgi lub miksera i stopniowo dodawać pozostałą część mleka.
Naczynie do zapiekania wysmarować masłem, wsypać na niego owoce i zalać ciastem.
Włożyć do nagrzanego do temp. 190 stopni piekarnika i piec około 20 minut.
Przed podaniem posypać cukrem pudrem.





wtorek, 2 września 2014

Bułgarskie smaki- wspomnienia cz.II

Słońce, plaża, ciepłe morze, pyszne jedzenie, świeże owoce, wino, a na deser kawa z baklawą, tak w skrócie można przedstawić Bułgarię. Jestem tym krajem zachwycona.






dojrzewający granat 

czwartek, 21 sierpnia 2014

Bułgarskie wspomnienia cz. I

Wszystko co dobre szybko się kończy. Prawie dwutygodniowy pobyt nad czarnomorskim wybrzeżu uważam za zdecydowanie za krótki.
Bułgaria przywitała i ugościła przepiękna  słoneczną, a wręcz upalną pogodą, pysznymi smakami regionalnej kuchni, świetną muzyka i wielka gościnnością.
Po raz kolejny przekonałam się, że kraje Bałkańskie są świetnym miejscem na wypoczynek. Bułgaria, jak Czarnogóra czy Macedonia, zachwyca różnorodnością. Każdy znajdzie to, czego szuka. Są piękne piaszczyste lub kamieniste plaże, ciepłe morze, dobre wino i jedzenie, miejsca do zabawy, ale i  także spokojne do wypoczynku. Osobiście preferuje te drugie, gdzie bez zgiełku i wszechobecnej komercji można odpocząć i naładować akumulatory na dalsza część roku. Takim miejscem okazała  się mała wioska Lozenec, położona w południowej części wybrzeża Bułgarii, około 35 km od granicy z Turcją.

 Do Lozenec przyjeżdżają głównie Bułgarzy, gdyż popularny Słoneczny Brzeg czy Złote Paski są zbyt tłoczne, ale i o wiele droższe. Trudno tu spotkać Polaków, docierają tylko nieliczni :-).

mała przystań w Lozenec

Kiedy pobyt na plaży i kąpiel w ciepłym morzu się znudzi, warto wybrać się na "ryneczek" i m.in. posłuchać dobrej muzyki. W dniach 1-2 sierpnia w Lozenec odbył się Jazz Time, podczas którego można było na żywo do północy słuchać muzyki jazzowej w wykonaniu bułgarskich zespołów ;-)






W tak pięknych okolicznościach warto odpoczywać, ja na pewno jeszcze tam wrócę :)